Jest to już trzeci wpis w ramach festiwalu #InspiracjeNaKonwersacje ! 🙂 Jeśli ominęły Was pozostałe, to poniżej możecie szybko nadrobić:

Zajęcia konwersacyjne: Od czego zacząć?

Sztuka zadawania pytań.

A dzisiaj opowiem Wam trochę o błędach – tych, które popełniają nasi kursanci, ale też o tych, które popełniamy my, lektorzy, poprawiając błędy naszych kursantów 🙂

Rodzaje błędów

Zacznijmy od początku, czyli od tego z jakimi błędami mamy w ogóle do czynienia. Ja, na zajęciach konwersacyjnych, dzielę sobie błędy na dwa rodzaje i tak je sobie roboczo nazywam:

#1 Błędy zakorzenione. Na pewno nie są Wam obce sytuacje, w których Wasi kursanci na poziomie B1 robią błędy z poziomu A1. A zapytani o regułę gramatyczną dotyczącą struktury w której właśnie popełnili błąd, bez zająknięcia ją cytują. Są to błędy, które się gdzieś tam kiedyś zakorzeniły i ciężko je wyplewić.

#2 Błędy wynikające z niewiedzy. Są to błędy popełnianie w zagadnieniach, które nie były jeszcze omawiane, lub które dopiero zostały wprowadzone i nie są jeszcze utrwalone.

Poprawiać, czy nie poprawiać?

Its depend of😉 czyli to zależy.

Po pierwsze, musimy zastanowić się, czy w danym ćwiczeniu skupiamy się na poprawności czy płynności? Nie da się połączyć dwóch, nigdy. Nie da się ćwiczyć płynności poprawiając każdy błąd i nie da się skupić na poprawności językowej ignorując błędy po to, aby utrzymać płynność wypowiedzi. Jeśli ktoś z Was uważa inaczej i ma złoty środek na to, jak to połączyć, to ja poproszę!! 🙂

Po drugie, musimy ustalić jaki to jest rodzaj błędu. Czy jest to błąd wynikający z niewiedzy kursanta, czy raczej ten zakorzeniony? Te drugie są dużo bardziej kłopotliwe – bez względu na to ile razy je poprawimy, one i tak wracają. Jest z nimi jeszcze jeden problem. Otóż, kursanci zwykle popełniają je nieświadomie. I jeśli nie poprawimy ich od razu, to nie będą nawet pamiętać, że je popełnili. Przecież teorię gramatyki na ten temat mają w małym palcu! Jeśli uczycie angielskiego, zastanówcie się ilu macie uczniów, którzy ciągle mówią: she speak, albo they was? A jeśli zapytacie ich o to jaka tam powinna być forma, to oni to bardzo dobrze wiedzą!

No to w końcu poprawiać czy nie?

Na pewno, zupełnie nie ma sensu poprawianie każdego błędu, który się pojawi.

Po pierwsze – zawsze poprawiamy błędy, które pojawiają się w materiale, który aktualnie przerabiamy lub powtarzamy. Możemy zrobić to notując sobie błędy, które popełnił kursant i później je omówić tak, aby nie przerywać mu wypowiedzi. Możemy również poprawiać je podczas wypowiedzi. Ja nie jestem zwolennikiem tej drugiej opcji, dlatego, że przerywa ona płynność wypowiedzi, ale czasami jest jednak najskuteczniejsza.

Aby dać kursantom możliwość wypowiedzenia się swobodnie, ale również pracy nad błędami, dobrym sposobem jest rozdzielenie ćwiczeń na te na płynność i te na poprawność.

Ćwiczenia na poprawność możemy wykorzystać do powtarzania materiału lub ćwiczenia aktualnie przerabianych treści w konwersacjach. Nie będzie to najbardziej naturalne podejście, ale uważam, że jest bardzo potrzebne, aby kursant miał możliwość wykorzystania nowego materiału w ćwiczeniach na mówienie.

A więc jak najlepiej poprawiać te błędy? Ja stosuję dwa różne sposoby:

  • czasami daję komunikat o błędzie od razu i też od razu go poprawiamy (wspólnie), a następnie kursant powtarza całą myśl ponownie w poprawnej formie
  • czasami notuję błędy i mówię o nich dopiero po skończonej wypowiedzi kursanta

To, które podejście akurat stosuję zależy od kilku czynników, przede wszystkim od tego jak zaangażowany w swoją wypowiedź jest kursant (nigdy nie przerywam wypowiedzi, które są pełne emocji!). Zależy też od samych kursantów i ich reakcji na popełnianie błędów.

Trochę inaczej wygląda to przy okazji ćwiczeń na płynność. Są to takie ćwiczenia, które stosuję po to, aby dać kursantom możliwość swobodnego wypowiedzenia się, bez myślenia o tym, czy to, co mówią jest poprawne. Zdaję sobie sprawę, że nie wszyscy się ze mną zgodzą w tym temacie, ale dla mnie takie ćwiczenia są ogromnie ważne, zwłaszcza w przełamywaniu bariery przed mówieniem. Nie wyobrażam sobie sytuacji, w której na lekcji ciągle poprawiam czyjeś błędy! Ta osoba nigdy nie nabierze odwagi do tego, żeby swobodnie się wypowiadać!

Zawsze też stosuję taką zasadę: ćwiczenia na płynność traktuję tak naturalnie jak tylko można. Podczas takich ćwiczeń poprawiam tylko błędy, które uniemożliwiają mi zrozumienie tego, co powiedział kursant. I też daję komunikat o tym błędzie w taki sposób, w jaki zrobiłby to native. Czyli, np. pytam: Przepraszam, co powiedziałeś? Nie zrozumiałam, mógłbyś powtórzyć? Co masz na myśli? Daję mu szansę na to, aby sam poprawił swoją wypowiedź.

Błędy, które się zakorzeniły

Napisałam wcześniej, że walka z błędami zakorzenionymi, to trochę taka walka z wiatrakami – poprawiamy, a one ciągle powracają, jak bumerang! Wiec, czy to znaczy, że nie ma szans na to, aby je wykorzenić? Oczywiście, że nie!

Należy je nieustannie poprawiać, niestety nie ma na to lepszego sposobu. Kursant musi być świadomy, kiedy popełnia te błędy. Ale nie musi być to zawsze słowne przerywanie wypowiedzi. Możemy na przykład mieć przygotowane kolorowe tabliczki z graficzną wersją często popełnianych błędów:

  • duża litera S dla błędów w czasie Present Simple
  • słowo NO, dla błędów z podwójnym przeczeniem (w j. angielskim)

Za każdym razem, gdy taki błąd się pojawi, podnosimy odpowiednią tabliczkę i dajemy temu kursantowi możliwość poprawienia swojego błędu.

Istnieją jeszcze inne techniki poprawiania błędów, o których będę bardziej szczegółowo mówić na szkoleniu Przepis na konwersacje. W trakcie szkolenia poznacie też konkretne przykłady ćwiczeń na płynność oraz poprawność, które stosuję na swoich zajęciach. Na szkoleniu nie trzeba być na żywo, wszystkie osoby dostaną nagranie oraz materiały.

Więcej informacji oraz rejestracja.

Na szkoleniu dowiesz się:

  • jak stworzyć i prowadzić skuteczne i ciekawe zajęcia konwersacyjne
  • jak rozgadać “nierozmownych” kursantów i co zrobić, żeby dyskusja “się kleiła”
  • jak uczyć oraz powtarzać materiał podczas konwersacji
  • jak i które błędy warto poprawiać
  • jak korzystać z obrazków i innych pomocy, w sposób, który skutecznie rozwija umiejętność komunikacji
  • jak wprowadzać elementy konwersacji już od najniższych poziomów

Dodatkowo, otrzymasz:

  • prezentację ze szkolenia w formie PDF
  • nagranie ze szkolenia
  • e-book z gotowymi pomysłami oraz inspiracjami na zajęcia konwersacyjne (role plays, pytania do dyskusji na różne tematy, rozgrzewki konwersacyjne, gotowe lekcje oparte o konwersacje). 
ga('send', { hitType: 'event', eventCategory: 'Czytane artykuły', eventAction: 'click', eventLabel: 'https://sylwiaclayton.com/inspiracje-na-lekcje/kilka-slow-o-bledach/?utm_source=EduBlogi.pl&utm_medium=EduBlogi.pl&utm_campaign=EduBlogi.plFall Campaign' });Czytaj więcej