Studia

Plagiat w pracy dyplomowej: co sprawdza uczelnia i na jakiej podstawie

25.09.2026 5 min czytania

Każda pisemna praca dyplomowa przechodzi przed egzaminem dyplomowym przez Jednolity System Antyplagiatowy. Uczelnia nie robi tego z własnej inicjatywy ani na życzenie promotora. Taki obowiązek nakłada na nią art. 76 ust. 4 Prawa o szkolnictwie wyższym i nauce. Po obronie praca trafia do ogólnopolskiego repozytorium i pozostaje tam razem z danymi autora, promotora oraz recenzenta.

Obowiązek sprawdzenia pracy

Podstawę prawną stanowi ustawa z 20 lipca 2018 r. Prawo o szkolnictwie wyższym i nauce, której tekst jednolity ogłoszono w Dz.U. z 2024 r. poz. 1571. Stan przepisów sprawdziliśmy 24 września 2026 r.

Artykuł 76 ust. 4 brzmi:

„Jeżeli praca dyplomowa jest pracą pisemną, uczelnia sprawdza ją przed egzaminem dyplomowym z wykorzystaniem Jednolitego Systemu Antyplagiatowego, o którym mowa w art. 351 ust. 1.”

Ten przepis mówi o trzech rzeczach. Sprawdzeniu podlegają prace pisemne, natomiast prace o innym charakterze rządzą się innymi regułami. Kontrola następuje przed egzaminem dyplomowym, a nie po nim. Odpowiada za nią uczelnia, nie student.

Jednolity System Antyplagiatowy prowadzi minister, co wynika z art. 351 ust. 1 ustawy. Nie jest to zatem zestaw odrębnych narzędzi poszczególnych uczelni, lecz jeden system działający w całym kraju.

Co trafia do repozytorium

Obrona nie kończy obecności pracy w systemie. Artykuł 347 ust. 1 ustawy określa zawartość repozytorium pisemnych prac dyplomowych. Trafiają tam tytuł i treść pracy, imiona i nazwisko autora oraz jego numer PESEL. Jeśli autor nie ma takiego numeru, repozytorium zawiera numer dokumentu tożsamości i nazwę państwa, które go wydało. Do tego dochodzą analogiczne dane promotora i recenzenta, nazwa uczelni oraz data zdania egzaminu dyplomowego.

W praktyce praca pozostaje więc w systemie razem z nazwiskami osób, które za nią odpowiadały. Ma to bezpośrednie znaczenie przy kontroli kolejnych tekstów: praca obroniona dziś staje się materiałem porównawczym dla tych pisanych jutro.

Czego system nie rozstrzyga

Raport z systemu antyplagiatowego nie przesądza o plagiacie. Wskazuje podobieństwa między tekstem a materiałem porównawczym, ale to człowiek ocenia, czy doszło do naruszenia. Wysoki wynik może być skutkiem obszernych cytatów opatrzonych przypisami. Z kolei niski wynik nie daje pewności, że naruszenia nie ma.

W ustawie nie znajdziemy progu procentowego, po którego przekroczeniu praca zostaje odrzucona. Progi stosowane na uczelniach wynikają z ich wewnętrznych procedur i mogą być różne. Podstawę do ich ustalania daje art. 75 ust. 1. Zgodnie z tym przepisem organizację studiów, a także związane z nimi prawa i obowiązki studenta, określa regulamin studiów.

Z tą kwestią wiąże się też art. 76 ust. 5, który stanowi, że recenzje pracy dyplomowej są jawne. Wyjątek zapisano w ust. 6. Obejmuje on pracę, której przedmiot jest objęty tajemnicą prawnie chronioną.

Jak pisać, żeby nie mieć problemu

Najprostsza zasada: trzeba wyraźnie oddzielić cudzy tekst od własnego wywodu. Dosłownie przytoczony fragment należy oznaczyć jako cytat, ująć w cudzysłów i opatrzyć przypisem. Przypisu wymaga także cudza myśl zapisana własnymi słowami. Odsyła on przecież do źródła, a nie do wybranej formy zapisu.

Zmiana słów w zdaniu nie rozwiązuje problemu, jeśli nie podano źródła. W pracach licencjackich to najczęstszy błąd, a zarazem najczęstsza przyczyna kłopotów podczas sprawdzania.

Większości takich problemów można uniknąć jeszcze przed oddaniem pracy dzięki dobrze prowadzonej bibliografii. Sposób jej przygotowania opisuje materiał o tym, czym jest bibliografia w pracy licencjackiej. Cały proces powstawania tekstu omawia poradnik o tym, jak napisać pracę licencjacką. Ostatni etap przedstawia natomiast materiał pokazujący, jak wygląda obrona pracy licencjackiej.

Najczęstsze błędy

Wynik procentowy bywa traktowany jak ocena uczciwości pracy. To błąd, bo system wykrywa podobieństwa, nie zamiar autora.

Równie mylące jest przekonanie, że parafraza nie wymaga przypisu. Bez względu na to, czy cudza myśl została przytoczona dosłownie, czy zapisana innymi słowami, przypis ma wskazywać jej źródło.

Czasem studenci zakładają też, że praca jest sprawdzana dopiero po obronie. Ustawa wymaga jednak kontroli przed egzaminem dyplomowym.

Nieprawdziwe jest również założenie, że po obronie praca pozostaje wyłącznie w archiwum uczelni. Jej treść oraz dane osób odpowiedzialnych trafiają do ogólnopolskiego repozytorium.

Na tej liście pojawia się jeszcze szukanie ustawowego progu procentowego. Ustawa go nie określa. Takie progi wynikają z wewnętrznych procedur uczelni.

Najczęściej zadawane pytania

Czy każda praca dyplomowa jest sprawdzana antyplagiatem?

Obowiązek dotyczy każdej pracy pisemnej. Zgodnie z art. 76 ust. 4 ustawy uczelnia sprawdza ją przed egzaminem dyplomowym w Jednolitym Systemie Antyplagiatowym.

Kto prowadzi Jednolity System Antyplagiatowy?

System prowadzi minister. Mówi o tym wprost art. 351 ust. 1 ustawy, dlatego w całym kraju działa jedno narzędzie.

Jaki procent podobieństwa jest dopuszczalny?

Ustawa nie wskazuje żadnego progu. Wartości graniczne określają uczelnie we własnych procedurach, a sam raport nadal musi ocenić człowiek.

Co trafia do repozytorium prac dyplomowych?

Repozytorium zawiera tytuł i treść pracy, dane autora wraz z numerem PESEL, dane promotora i recenzenta, nazwę uczelni oraz datę zdania egzaminu dyplomowego.

Czy parafraza to plagiat?

Nie, o ile towarzyszy jej przypis prowadzący do źródła. Problem zaczyna się wtedy, gdy autor przejmuje cudzą myśl i nie wskazuje, skąd ona pochodzi.

Czy recenzje pracy są jawne?

Tak. Wynika to z art. 76 ust. 5. Wyjątek obejmuje pracę, której przedmiot jest objęty tajemnicą prawnie chronioną.

Powiązane artykuły